Sekret Zdrowia
Newsletter zapisz się

Flexitol- jeden krok do zdrowych stóp.

Serdecznie witamy

na oficjalnej stronie internetowej

Biuletynu edukacyjnego o zdrowiu

SEKRET ZDROWIA i urody

Sekrety zdrowia i urody

w zasięgu ręki

każdego Pacjenta


Babcie i Dziadkowie Jacy są dziś?

 

  Babcie i Dziadkowie

 Jacy są dziś? 

o byciu nowoczesną Babcią opowiada Pani Małgorzata

 

Jacy są dzisiejsi dziadkowie?

     Zmienili się na przestrzeni lat, podobnie jak zmienił się świat. Czy są babcie przypominające babcię z bajki o czerwonym kapturku? Zgarbione, w okularkach, bez zębów, chuścince lichej na głowie, szurające starymi kapciami.

 Pewnie są, ale w większości to inne babcie, zadbane, pewne siebie, niezależne kobiety. Wilk dzisiaj nie miałby szans, a mogłoby się zdarzyć tak, że zjadłaby go babcia.

Nie mogę generalizować, ale kilka uwag z mojego doświadczenia.

      Babcią zostałam stosunkowo wcześnie, w wieku 44 lat. Nie było to dla mnie traumą ( myślę że bardziej przeżył swoje wejście w dziadostwo mój mąż), wręcz przeciwnie. Na narodziny wnuczki czekałam z radością i ciekawością, pamiętając ile zadań wymaga opieka nad małym człowieczkiem.

     Uczestniczyłam w cudzie narodzin, może stąd wzięła się ta wyjątkowa więź? Z tego że jako pierwsza wzięłam ją na ręce i gamoń bezwiednie się do mnie uśmiechnął?

Nie wiem. W każdym bądź razie ja moją wnuczkę uwielbiam od zawsze i jestem w jej życiu na co dzień. Jestem babcia pracującą z masą własnych pasji, zainteresowań i pomysłów na życie na realizację których ciągle brakuje mi czasu. Najmłodsza ( jak na nią z mężem mówimy co by odróżnić ją od córki) zaliczyła z nami dwa żeglarskie mazurskie rejsy, wycieczki we wszystkie najważniejsze pasma górskie w Polsce, nadmorskie wyprawy po bursztyny i kąpiele w Bałtyku gdy woda ma  mniej niż 15 stopni, magię pobytów na wsi w spartańskich warunkach gdzie nocą w sierpniu gwiazdy spadają na głowę i liczy się je aż do zaśnięcia.

     Biega w biegach dziecięcych które stanowią support dużych amatorskich biegów w których startujemy razem  z córką  ( maratony, biegi ultra, biegi górskie, festiwale biegowe), trenuje capoeirę, jeździ z nami na wycieczki rowerowe, gra  w siatkówkę i chińczyka, a we wtorki chodzimy razem na zumbę lub basen.

     Teraz ma już 9 lat więc mam super partnera do rozmów o życiu, muzyce, filozoficznych wywodów.

     Dzisiejsi dziadkowie są niezależni finansowo, często pracują jeszcze zawodowo, dbają o swój wygląd i zdrowie bo długo chcą być ze swoimi wnukami. I przynajmniej ja uwielbiam spędzać z moją wnuczką czas. I myślę że z wzajemnością.

Co ja zyskałam? Mam komu opowiadać historie z mojego dzieciństwa które było bardzo barwne i kolorowe, zainteresowałam ją chemią i to bardzo poważne zainteresowanie. Robimy doświadczenia, telefonicznie zdaje mi relacje co z czym połączyła i co zapisała w swoim dzienniku laboratoryjnym. Niczego jej nie narzucam. Jestem. Ale nie kryję radości  gdy  kilka dni po czytaniu mojej twórczości poetyckiej jaką popełniałam będąc nastolatką najmłodsza daje mi swój wiersz do oceny.

Po prostu mam straszną radość patrząc jak rośnie fajna, wrażliwa mądra dziewczynka  i to że jest taka a nie inna jest też trochę moją zasługą.

Ponieważ wśród naszych przyjaciół w zasadzie tylko my mamy to szczęście że wnuczka  jest z nami na co dzień to wszyscy nasi znajomi traktują ją trochę jak swoją. I nikt się nie dziwi że na koncercie rockowym czy w pubie na wigilii żeglarskiej zjawiamy się z najmłodszą.

      Jedno się na pewno przez lata nie zmieniło. Dziadkowie zawsze kochają swoje wnuki miłością bezwarunkową i jedyną w swoim rodzaju, nie porównywalną z żadną inną. I chcą dla tych wnuków jak najlepiej. Nie zawsze potrafią, ale na pewno się starają.

Dla dziadków najlepsze co mogą po sobie zostawić to wspomnienia z jakimi będą się wnukom kojarzyć. Gdy nas już nie będzie aby nasze wnuki mogły swoim dzieciom powiedzieć: miałem najlepszą babcię i dziadka na świecie , byli…..

I tego sobie życzmy z okazji styczniowego święta.

 

Zaufali nam