Sekret Zdrowia
Newsletter zapisz się

Flexitol- jeden krok do zdrowych stóp.

Serdecznie witamy

na oficjalnej stronie internetowej

Biuletynu edukacyjnego o zdrowiu

SEKRET ZDROWIA i urody

Sekrety zdrowia i urody

w zasięgu ręki

każdego Pacjenta


Bakterie – nasi wrogowie czy sprzymierzeńcy?

Czy wiecie, że ilość bakterii naturalnie występujących „w” i „na” ludzkim ciele przekracza liczbę komórek naszego organizmu? Czy to możliwe, że bakterie, z którymi walczymy tak naprawdę są nam konieczne do życia?

Przeciętny człowiek uważa, że bakterie są szkodliwe i należy się ich wystrzegać. Tymczasem, organizmy te koegzystują z nami od zawsze. Czy wiecie, że ilość bakterii naturalnie występujących „w” i „na” ludzkim ciele przekracza liczbę komórek naszego organizmu? Zastanawiacie się, jak to możliwe? Czy jesteśmy dla nich pożywką czy też żyjemy od wieków w symbiozie, czerpiąc wzajemne korzyści? Czy to możliwe, że bakterie, z którymi walczymy tak naprawdę są nam konieczne do życia?

Choć współczesnemu człowiekowi, dla którego bakterie są synonimem brudu i chorób trudno w to uwierzyć, że większość drobnoustrojów, które w nas bytują – to nasi sprzymierzeńcy. Żyjemy obok siebie i zależymy od siebie, czy tego chcemy czy nie. Przez wieki organizm ludzki ewoluował wchodząc w skomplikowane zależności ze światem drobnoustrojów. Dość powiedzieć, że wiele procesów życiowych nie mogłoby zachodzić bez udziału bakterii. Używając daleko idącego uproszczenia, możemy mówić o „dobrych” i „złych” bakteriach. Te „dobre”, likwidując nadmiar „złych”, pomagają nam zwalczać infekcje, a uczestnicząc w rozkładaniu pokarmu ułatwiają nam trawienie. I choć trudno nam w to uwierzyć, wyjałowiony i pozbawiony flory bakteryjnej organizm ludzki – umiera!

 

Większość bakterii żyje w jelitach 

Ludzkie jelita są skomplikowanym ekosystemem, w którym żyje na co dzień wiele różnorodnych bakterii. Wspomagają one trawienie, przemianę materii i są gwarantem właściwego funkcjonowania systemu immunologicznego. W mikroflorze jelit dorosłego, zdrowego człowieka, przeważają mikroorganizmy pozostające ze sobą w stanie równowagi biologicznej.

W jelitach dorosłych ludzi żyje około1000 gatunków pożytecznych bakterii. Łączna ich masa może osiągać wagę od 1,5  do 2  kilogramów. Zdrowy człowiek ma zrównoważony skład flory bakteryjnej, z przewagą mikroorganizmów przyjaznych i korzystnych dla zdrowia. Mikroflora składa się z flory autochtonicznej (symbiotycznej), która broni nasz organizm przed atakiem „złych bakterii” oraz allochtonicznej, pochodzącej głównie z pożywienia, która bierze udział w jego trawieniu.

Równowaga flory jelitowej może zostać zaburzona w wyniku przyjmowania antybiotyków czy innych silnych leków, radioterapii, infekcji bakteryjnych i wirusowych, długotrwałego stresu, a również niewłaściwej diety. W wyniku zaburzenia subtelnej równowagi, jaka istnieje w zdrowym organizmie, w ekosystemie jelit, tracimy odporność i łatwiej ulegamy wielu chorobom. Współczesnemu człowiekowi trudno uwierzyć, jak ważna dla przywrócenia i utrzymania zdrowia, jest równowaga ekosystemu mikroflory jelit.

 

Bakterie wspomagające odporność?

Dziś możemy już stwierdzić bezspornie, że niektóre szczepy bakterii (tzw. probiotyczne) wspomagają i poprawiają funkcjonowanie systemu immunologicznego. Naukowców, badających tę zależność zaskoczył fakt, że aż 70% komórek odpornościowych człowieka zlokalizowanych jest w jelitach. Logicznym wnioskiem była teoria, że ich funkcjonowanie musi być związane z działalnością przyjaznych bakterii. Z badań naukowych wynika, że bakterie probiotyczne wydzielają substancje, które aktywizują układ odpornościowy, dając sygnał do walki z agresorami. Co ciekawe, okazało się, że wpływają one również na lepsze wchłanianie witamin i minerałów, obniżają poziom lipidów, a nawet chronią przed rakiem jelita grubego.

Antybiotyk działa jak napalm na wroga. Wprawdzie niszczy bakterie chorobotwórcze, lecz wraz nimi giną miliony przyjaznych nam bakterii. W wyniku antybiotykoterapii, wrażliwy nabłonek jelita zostaje wyjałowiony i pozbawiony bariery ochronnej, a co za tym idzie odporność całego organizmu spada gwałtownie. Lekarze coraz częściej zwracają uwagę na konieczność stosowania leków osłonowych (zwłaszcza u dzieci, osób starszych czy chorych), a wśród nich preparatów probiotycznych.

 

Naturalne probiotyki

Coraz częściej dochodzimy do wniosków, że to, co naturalne jest też korzystne dla naszego zdrowia. Przyjazne nam bakterie kwasu mlekowego od zawsze towarzyszyły człowiekowi. Nasze babki mniej lub bardziej świadomie, stosowały je do naturalnego ukwaszania żywności. Tak powstawało kwaśne mleko, maślanka, sery czy kiszona kapusta. Co ciekawe bakterie probiotyczne z produktów wytworzonych naturalnie, mimo procesu trawienia docierają do jelita grubego żywe, osiedlają się w nim i rozmnażają. W jakich produktach naturalnych występują przyjazne nam bakterie? Najwięcej bakterii kwasu mlekowego znajdziemy głównie w przetworach mlecznych jogurtach, kefirach, maślankach czy prawdziwy kwaśnym mleku. Niestety rzadko producenci informują na opakowaniach czy dany produkt zawiera rzeczywiście żywe szczepy bakterii i jakiego są one rodzaju. Dużo wartościowych bakterii znajdziemy też w naturalnych kiszonkach warzyw – kiszonej kapuście czy ogórkach. Jednak nasze babcie kisiły również jabłka czy śliwki, a w krajach bałtyckich kwasi się też oliwki, paprykę czy bakłażany.

Zaufali nam