Sekret Zdrowia
Newsletter zapisz się

Flexitol- jeden krok do zdrowych stóp.

Serdecznie witamy

na oficjalnej stronie internetowej

Biuletynu edukacyjnego o zdrowiu

SEKRET ZDROWIA i urody

Sekrety zdrowia i urody

w zasięgu ręki

każdego Pacjenta


Co szykuje dla nas wiosna?

W naszym klimacie, gdzie okresy braku słońca są stosunkowo długie, organizmowi na wiosnę brak energii. Przystosowanie się do nowych warunków atmosferycznych może okazać się sporym stresem dla organizmu, nawet, jeśli pozornie nie odczuwamy żadnych przykrych objawów. Tymczasem adaptacja może potrwać nawet kilka tygodni.

Uważamy się za ludzi nowoczesnych, a nasza świadomość oparta jest na wiedzy. Stąd trudno nam otworzyć się na zjawiska, które nie do końca znajdują logiczne wytłumaczenie. Tymczasem współczesna medycyna ze zdumieniem odkrywa niezwykle silne związki pomiędzy cyklami zachodzącymi w naturze a naszym samopoczuciem i stanem zdrowia. Już starożytni zwrócili uwagę na to, że zmiany zachodzące w procesach fizjologicznych człowieka charakteryzuje pewna ustalona cykliczność. Tę okresową powtarzalność można nazwać rytmami biologicznymi,które mogą mieć swoje źródło w procesach zachodzących wewnątrz organizmu lub wynikać ze zmian zachodzących na zewnątrz. Co ciekawe do dziś nie do końca potrafimy zrozumieć, jakiego rodzaju wpływ na funkcjonowanie naszego organizmu wywierają takie czynniki zewnętrzne, jak silne wiatry, fronty powietrzne czy pływy. Z obserwacji wiemy jak na nasze samopoczucie działa zmiana ciśnienia, temperatury czy natężenia światła. Trudniej nam odpowiedzieć na pytanie, dlaczego tak jest. Większość z nas zapytana o rytmy biologiczne, nie zawsze skojarzy z nimi nawet ten najprostszy cykl dobowy. Tymczasem specjaliści coraz częściej zwracają uwagę na zależność naszego zdrowia od cykli sezonowych. Najbardziej charakterystycznym przykładem jest tu przesilenie zimowo-wiosenne.

 

Przesilenie wiosenne przez większość lekarzy nie jest uznawane za chorobę. Ale co ciekawe, nawet oni zwracają uwagę na zwiększającą się w tym czasie (luty – marzec) ilość pacjentów skarżących się na podobne dolegliwości. Zespół objawów – nazywany przesileniem wiosennym – charakteryzuje złe samopoczucie, przygnębienie, ogólne zmęczenie i senność. U niektórych osób obserwuje się też okresowe obniżenie odporności organizmu, rozdrażnienie czy bezsenność. Większość z nas zna te dolegliwości z autopsji lub widzi je u osób z bliższego czy dalszego otoczenia.

 

Jakie są przyczyny przesilenia wiosennego?

I tu już sprawa nie jest tak jednoznaczna. Istnieje bowiem kilka hipotez, które próbują wyjaśnić przyczyny występowania tych charakterystycznych objawów.

  • Brak nam słońca?

W myśl jednej z teorii objawy przesilenia wiosennego są wynikiem deficytu światła, którego doświadczamy po zimie.Brak promieniowania słonecznego upośledza funkcjonowanie szyszynki i wydzielanie melatoniny, odpowiedzialnej za regulację dobowego cyklu snu i czuwania.

Ludzki zegar biologiczny jest wyjątkowo czuły na dobowe zmiany natężenia światła, stąd optymalną jest sytuacja, gdy mamy, co najmniej przez połowę dnia kontakt ze słońcem.

Inni sądzą, że za objawy związane z przesileniem wiosennym można winić obniżony poziom serotoniny, od której zależy nasz nastrój.

Niedobór światła słonecznego pogarsza samopoczucie i psuje nam nastrój, a wszystko to przez niedobory serotoniny, do produkcji której ludzki mózg potrzebuje światła dziennego. Gdy jest go zbyt mało, nasze organizmy wytwarzają niedostateczne ilości ważnych hormonów, między innymi serotoniny zwanej "hormonem szczęścia".

  • Warzywa nie zawsze są bogate w witaminy

Zmęczenie, senność i apatia, jakie odczuwamy na przednówku, mogą być wynikiem niewłaściwej diety. Nasz organizm do normalnego funkcjonowania i koniecznej regeneracji, oprócz energii i materiałów budulcowych potrzebuje witamin i minerałów. Tymczasem, mimo, że wraz z wiosną zostają uruchomione systemy regeneracyjne organizmu, my wciąż jemy ubiegłoroczne owoce i warzywa, które mają znacznie obniżoną zawartość witamin i wartość odżywczą.O tej porze roku musimy jeść znacznie więcej warzyw i owoców oraz zadbać o ich różnorodność. Ostrożnie z nowalijkami – to nie witaminy, a bomba chemiczna. Warto pamiętać o mrożonkach, gdyż zachowują one większość niezbędnych dla nas witamin oraz pomyśleć o suplementach diety.

 

Przede wszystkim, zaufajmy swojemu organizmowi i pozwólmy sobie na uleganie zachciankom. To normalne, że o tej porze roku organizmowi zaczyna brakować witaminy C, bez trudu uzupełnimy ją jedząc kapustę kiszoną lub cytrusy. Często odczuwamy niedobory witamin z grupy B, magnezu, a przede wszystkim żelaza. Łatwo zaradzić temu wzbogacając dietę o mięso, jajka, ryby czy przetwory mleczne, które zawierają duże ilości tego pierwiastka. W wiosennym menu nie powinno zabraknąć też bogatej w żelazo wątróbki czy drobiu.

  • Wzrost, regeneracja i detoksykacja

Jak silny jest związek człowieka z przyrodą i jak bardzo jesteśmy zależni od zmian w niej zachodzących, przekonujemy się najdobitniej wiosną i jesienią. W tych okresach w naszym organizmie w sposób naturalny uruchamiają się procesy wzrostu, regeneracji i porządkowania.Ich dynamika i natężenie zależy od wieku oraz pewnych indywidualnych cech organizmu. Najbardziej dynamiczny przebieg tych procesów obserwujemy u dzieci. Z wiekiem procesy te słabną i wymagają od nas wspomagania. Zmiany zachodzące w przyrodzie, nasłonecznieniu, ciśnieniu i temperaturze to najbardziej widoczna i nie najważniejsza część przemian zachodzących w naszym środowisku naturalnym, która nie pozostaje bez wpływu na ludzki organizm. Kiedy w przyrodzie dużo się dzieje, to i w organizmie wiele się zmienia, bo człowiek bardziej niż myśli związany jest z otaczającym go środowiskiem. Im jesteśmy starsi tym dotkliwiej i dłużej aklimatyzujemy się do nowych warunków. Najjaskrawszym przykładem odczuwania tych zmian w naturze są meteoropaci, którzy reagują bólami głowy, dekoncentracją czy osłabieniem na zmiany ciśnienia, fronty powietrzne, nadchodzące burze czy wiatry. Człowiek jest integralną częścią środowiska, musi więc minąć trochę czasu, zanim zaadaptuje się do zmian w otoczeniu. 


Ze statystyk wynika, że wiosną i jesienią odnotowuje się większą niż zwykle liczbę popełnianych samobójstw. Psychologowie i psychiatrzy coraz częściej widzą ich związek ze zmianami zachodzącymi w przyrodzie i silnym stresem z nimi związanym. 

 

  • Winne jest lenistwo?

Zima nie sprzyja ruchowi, a ten jest potrzebny do normalnego funkcjonowania organizmu.

Brak ruchu i ćwiczeń prowadzi do pogorszenia kondycji, której wynikiem jest zadyszka towarzysząca nam przy pokonywaniu schodów czy próbie dogonienia tramwaju. Ale to niestety nie wszystko – brak regularnej aktywności to również pogorszenie przemiany materii, gorsze ukrwienie i dotlenienie organizmu, a w konsekwencji tycie i większa podatność na zachorowania. Ruch to nie tylko zastrzyk pozytywnej energii, ale też dobry sposób na rozładowanie stresu. Może nie wiesz, ale popołudniowa aktywność fizyczna pobudza organizm do wydzielania endorfin czyli hormonów szczęścia. Są one bardzo ważnymi hormonami, które nie dość, że poprawią nasz nastrój, to jeszcze pozwolą spokojnie przespać całą noc. Pamiętaj, że ruch powinien sprawiać ci przyjemność. Wybierz pływanie, aerobic, biegi lub taniec.

 

Udany sex z partnerem, który daje nam poczucie bezpieczeństwa, może podnieść poziom endorfin w naszym organizmie nawet o 200%. Satysfakcjonujące zbliżenie jest wyjątkowym momentem, w którym aktywność ciała wiąże się z całkowitym relaksem umysłu. Bodźce zmysłowe płynące odbierane przez mózg są sygnałem do wzmożonej produkcji endorfin.

 

Autorka: Beata Kubiak

Zaufali nam