Sekret Zdrowia
Newsletter zapisz się

Flexitol- jeden krok do zdrowych stóp.

Serdecznie witamy

na oficjalnej stronie internetowej

Biuletynu edukacyjnego o zdrowiu

SEKRET ZDROWIA i urody

Sekrety zdrowia i urody

w zasięgu ręki

każdego Pacjenta


Jesienna chandra czy już depresja?

Jednostajność dnia, wypełnionego pracą i obowiązkami domowymi jest męcząca. Praca, zakupy, dom, aktywność fizyczna ograniczająca się do obsługi pilota, a w końcu brak słońca przez siedem miesięcy w roku, nie pozostają bez wpływu na stan naszego zdrowia i samopoczucia. Tempo życia i nadmiar pracy sprawiają, że nasz organizm regeneruje się z roku na rok z coraz większym trudem.

 

Gdy za oknami zmieniają się pory roku, a my z coraz większym trudem zmuszamy się do codziennej aktywności, powinniśmy sobie zadać pytanie – czy to tylko napad sezonowej chandry czy już coś poważniejszego?

Statystyki są alarmujące!

 Z badań wynika, że aż co dziesiąty dorosły Polak cierpi na zdiagnozowaną depresję. Niestety to jedynie wierzchołek góry lodowej. Wielu chorych całymi latami nie szuka fachowej pomocy, ponieważ nie utożsamia swego stanu z depresją. Według raportu Światowej Organizacji Zdrowia, opublikowanego w 2010 roku, w ciągu następnego dziesięciolecia depresja stanie się najczęstszym schorzeniem w krajach wysokorozwiniętych, wyprzedzając nawet choroby układu krążenia.

Kiedy mówimy o depresji?

Podatność na depresję dziedziczymy w genach. Jednak najczęściej objawy tej choroby uaktywnia silny, długotrwały stres, seria niepowodzeń zawodowych, czy tragedia życiowa. Nie powinniśmy ignorować też zbyt długo utrzymującego się stanu przygnębienia, bezsenności, czy braku chęci do życia. Wiele z tych objawów ma źródło w diecie, czy dających się zracjonalizować problemach, jednak jeśli nie znajdujemy wytłumaczalnego ich podłoża, mogą to być pierwsze symptomy choroby. Nie mylmy depresji ze zmęczeniem czy  lenistwem. Depresja to podstępna i niebezpieczna choroba. Zaczyna się od nawracającego zniechęcenia, marazmu, czy smutku, a może skończyć się na próbach samobójczych.

Kiedy i gdzie szukać pomocy?

Co gorsze, nawet najbliższe otoczenie, rodzina, czy przyjaciele odsuwają się od osoby chorej, mylnie interpretując wysyłane przez nią sygnały. Próby pomocy, ograniczające się do mobilizowania chorego hasłami „weź się w garść” i „zrób coś z sobą” są nie tylko bezskuteczne, ale mogą wręcz przynieść odwrotny skutek. Jeśli niepokojące objawy utrzymują się zbyt długo, trzeba koniecznie zgłosić się do lekarza. Ważne, by zdawać sobie sprawę, że z depresją nie poradzimy sobie sami. Adresy specjalistycznych poradni z naszej okolicy  można bez trudu znaleźć w Internecie.

Najlepsze lekarstwo to zapobieganie

Przełamanie rutyny, wyrwanie się ze schematu to najlepsze sposoby na ucieczkę od marazmu.  Wygospodarujmy trochę czasu tylko dla siebie i zróbmy sobie choćby najmniejszą przyjemność. Może to być spacer, wizyta u kosmetyczki, wycieczka rowerowa, czy wyprawa do kina. Ale przede wszystkim nie pozwalajmy smutkowi, by nad nami panował o dobre samopoczucie trzeba czasem powalczyć.

Zaufali nam