Sekret Zdrowia
Newsletter zapisz się

Flexitol- jeden krok do zdrowych stóp.

Serdecznie witamy

na oficjalnej stronie internetowej

Biuletynu edukacyjnego o zdrowiu

SEKRET ZDROWIA i urody

Sekrety zdrowia i urody

w zasięgu ręki

każdego Pacjenta


Leki z apteki Matki Natury - Zioła

Zmieniające się na przestrzeni wieków znaczenie słowa „zioło” jest najbardziej jaskrawym przykładem, zmieniającego się stosunku ludzi do natury. Był czas, że rośliny i zwierzęta, traktowano jak dzieci Matki Natury i otaczano szacunkiem. Wraz z rozwojem nauki i techniki nasze powiązania z naturą zostały zerwane. W efekcie, termin „zioła” dla wielu oznacza jedynie kilka roślin przyprawowych. Tymczasem po zioła i ich lecznicze właściwości ludzie sięgają od zarania dziejów. Początkowo wiedza ta była przekazywana ustnie. Spisano ją dużo później.

 

Babilońskie gliniane tabliczki liczące ponad 3000 lat ukazują zabiegi lecznicze przy użyciu ziół. Jednak najwcześniejszy – Kanon ziół – spis roślin leczniczych i ich zastosowania, jest dziełem Chińskiego cesarza Shen Nung, który ponoć działanie ziołowych mieszanek sprawdzał na sobie.

 

Renesans zielarstwa

Ostatnio obserwujemy ponowny wzrost zainteresowania ziołami i ich dobroczynnymi właściwościami. Badania naukowe w zakresie leczniczych i kosmetycznych zastosowań ziół ciągle nas zaskakują. A przecież właściwości te były znane od stuleci. Dziś jedynie znajdujemy naukowe potwierdzenie i wytłumaczenie sposobu ich działania. Skąd wziął się mój entuzjastyczny stosunek do ziół? Gdybym powiedziała, że rośliny te potrafią zmienić zwykłą potrawę w kulinarne dzieło sztuki, lub że jako matka używałam ich i nadal używam do leczenia przeziębień, kaszlu i wielu innych drobnych dolegliwości – byłoby to jedynie częścią prawdy. Prawdziwą przyjemnością jest bowiem przebywanie wśród tych pięknych roślin o niepowtarzalnych kształtach, barwie i aromacie. Zioła to rośliny stosunkowo łatwe w uprawie i hodować je można zarówno w ogrodzie, jak i w pojemniku na balkonie, czy kuchennym parapecie. A co istotne, zarówno leki, jak i kosmetyki czy przyprawy można wykonać samodzielnie.

 

Kiedy stosować zioła, a kiedy farmaceutyki?

Niekwestionowany autorytet w dziedzinie ziołolecznictwa w Polsce – o. Klimuszko uważał, że w przypadku chorób zakaźnych, ostrych infekcji i wszędzie tam, gdzie konieczne jest natychmiastowe działanie – należy stosować środki farmakologiczne, z antybiotykami włącznie. Natomiast w chorobach przewlekłych, jak nieżyty żołądka, nieprawidłowa przemiana materii, nadciśnienie czy choroby serca – należy wspomagać się terapią ziołową. Uważał bowiem, że medycyna klasyczna stosuje leki zbyt silne, które mimo ostrożności lekarza, mogą wywoływać skutki uboczne i działać na szkodę innych narządów. Wszystkie środki chemiczne są w pewnym stopniu toksyczne, stąd długotrwałe ich stosowanie nie jest korzystne dla organizmu. O. Klimuszko mawiał, że „leki chemiczne leczą tylko dany organ, roślinne przywracają mu biologiczną równowagę”.

 

Jak zbierać zioła?

Samodzielne zbieranie i „utrwalanie” ziół to bodaj najtrudniejsza sprawa w całym procesie. Trzeba wiedzieć nie tylko, o jakiej porze roku zbiera się daną roślinę, w jakiej fazie rozwoju i która jej część ma działanie lecznicze, na którym nam zależy. I tak przykładowo, zbieranie kwiatów – czasem oznacza cały kwiat, jak w przypadku głogu, dzikiego bzu, róży, rumianku czy malwy, a innym razem chodzi tylko o płatki, jak u nagietka, słonecznika czy mlecza. Zawsze jednak zbieramy zioła w suche słoneczne dni i tylko te rosnące z dala od dróg, kominów i innych zanieczyszczeń. Większość ziół szybko więdnie i traci swoje walory.

 

Jak je „utrwalić”?

  • Suszenie – kwiaty, owoce i całe rośliny suszymy w temperaturze pokojowej, w suchym przewiewnym pomieszczeniu – luźno rozłożone lub rozwieszone. 

 

Ziół nie wolno suszyć na słońcu! Niewskazane jest też suszenie ich w wysokich temperaturach – w piecykach czy mikrofalówce, bo powoduje to, że woda gwałtownie wyparowuje razem z olejkami eterycznymi. Wysuszone zioła powinny zachować swój naturalny kolor i aromat i tylko takie zachowują swoje właściwości.

 

  • Zamrażanie – najprościej zamrażać zioła spakowane w plastikowe torebki. Poszatkowane lub w całości, zamrożone w pojemnikach, woreczkach czy kostkach lodu – zachowają smak i aromat 
  • Octy i oliwy ziołowe – aromat i smak ziół można zachować w octach (winnych), olejach i oliwach ziołowych. Uzyskane tą metodą płyny są doskonałym dodatkiem do sosów, sałatek, mięs itp. Tą samą metodą można uzyskać maceraty do celów kulinarnych, kosmetycznych i leczniczych. Do ziołowych octów i olejów nadają się szczególnie aromatyczne zioła, jak tymianek, majeranek, bazylia, estragon, rozmaryn. Do celów kosmetycznych można używać też lawendy, lipii, płatków róży, czy goździka ogrodowego.  
  • Nalewki – od wieków zdrowotne właściwości ziół, ich aromat i smak zachowuje się przy pomocy alkoholu. Legendarne już nalewki benedyktyńskie słyną nie tylko z walorów smakowych, ale i leczniczych. Nalewki ziołowe bez trudu możemy wyprodukować samodzielnie.  

 

Jeżeli jednak nie mamy możliwości, bądź nie czujemy się na siłach do samodzielnego  hodowania ziół – żaden problem! W aptece dostępne są różnego rodzaju zioła, jak i preparaty zawierające je w swoim składzie.

 

Cudowne zioła z łąki, lasu i pola:

Pokrzywa – jest bogatym źródłem żelaza, kwasu mrówkowego, soli mineralnych, karotenu i witaminy C. Stosowana jest często wraz z innymi ziołami na anemię, wzmocnienie.

Bławatek, czyli chaber – jego płatki bez okrywy mają właściwości oczyszczające i odtruwające i obniżają gorączkę, stosuje się je w schorzeniach nerek, w tym kamicy i przewodu moczowego, przy żółtaczce i chorobach wątroby.

Jagody – borówka czernica oczyszcza i odmładza organizm, reguluje przemianę materii, utrzymuje równowagę flory bakteryjnej jelit i normalizuje pracę żołądka.

Dzika róża – to bogate źródło witaminy C, P, K, E, witamin z grupy B czy prowitaminy A oraz bioflawonoidów. Jej owoce uzupełniają niedobory witamin, wzmacniają nadmiernie kruche naczynia, leczą przeziębienie i kamicę żółciową lub nerkową. 

Zaufali nam