Sekret Zdrowia
Newsletter zapisz się

Flexitol- jeden krok do zdrowych stóp.

Serdecznie witamy

na oficjalnej stronie internetowej

Biuletynu edukacyjnego o zdrowiu

SEKRET ZDROWIA i urody

Sekrety zdrowia i urody

w zasięgu ręki

każdego Pacjenta


Parabeny w kosmetykach

Czym są parabeny?

Najprościej byłoby je nazwać konserwantami, czyli substancjami przedłużającymi trwałość produktów. Z chemicznego punktu widzenia są to estry kwasu parahydroksybenzoesowego. Można je znaleźć nie tylko w składzie kosmetyków czy szamponów, ale również w produktach spożywczych, takich jak ciastka, soki owocowe czy dżemy, a nawet w mrożonkach oraz farmaceutykach.

Choć o tym niewiele się dotąd mówiło parabeny stosowane są powszechnie od lat 40 ubiegłego wieku. Ich zadaniem jest zabezpieczenie produktów przed zakażeniami mikrobiologicznymi. Występują w większości produktów kosmetycznych, farmaceutycznych i spożywczych o przedłużonej dacie przydatności.

Skąd te kontrowersje?

O parabenach zrobiło się głośno w momencie, gdy w trakcie badań nad in vitro oraz badań na zwierzętach, okazało się, że stosowanie dużych dawek parabenów wykazuje działanie proestrogenne. Wyniki tych badań budzą do dziś wiele kontrowersji. Zwolennicy teorii, że parabeny zaburzają gospodarkę hormonalną organizmu twierdzą, że nadprodukcja estrogenu może zwiększać ryzyko zachorowań na raka. Już ten fakt sprawił, że dalsze dodawanie parabenów do kremów stało się dyskusyjne, ponieważ w myśl tej teorii mogą przyczyniać się one do rozwoju guzów piersi.

Natomiast jej przeciwnicy uważają, że żadne badania kliniczne, dotąd nie potwierdziły proestrogennego działania parabenów na organizm ludzki, poza tym działanie estrogenne parabenów jest od tysiąca do stu tysięcy razy słabsze od działania estradiolu, który występuje w naszym organizmie i dziesięć tysięcy razy słabsze od działania fitoestrogenów. Jednak w efekcie toczącej się wciąż dyskusji, na parabeny zaczęto spoglądać z ogromną niechęcią.

 

Sensacja medialna czy naukowa prawda?

Co jakiś czas przedostają się do prasy nowe informacje, które mają nas przekonać o zagrożeniach związanych ze stosowaniem kosmetyków z parabenami lub o tym, że są one jednak bezpieczne. Trzeba przyznać, że sensacyjne odkrycia dotyczące szkodliwości powszechnie stosowanych substancji, co jakiś czas budzą niezdrowe emocje podsycane przez prasę, delikatnie mówiąc, daleką od naukowej. Tak jest i w tym przypadku. Większość negatywnych opinii o parabenach znajdziemy właśnie w prasie brukowej lub na portalach internetowych, rzadziej w opiniach komisji naukowych. Komu wierzyć? Polemika trwa, mówi się o tym, że tego rodzaju substancje utrwalające mogą być wchłaniane przez tkankę podskórną, a nie tylko, jak sądzono dotąd dostawać się do organizmu drogą pokarmową. Kwestia tego czy są bezpieczne wciąż pozostaje jednak wysoce dyskusyjna.

Według Amerykańskiej Agencji Żywności i Leków, człowiek ważący około 60kg, wchłania dziennie około 76mg parabenów, z czego aż 50mg może pochodzić z produktów kosmetycznych.

 

Czy powinniśmy się obawiać parabenów?

W opinii specjalistów, parabeny są jednymi z najskrupulatniej przebadanych substancji konserwujących, chociażby tylko dlatego, że wchodzą w skład produktów spożywczych i kosmetycznych od dziesięcioleci. Ich stosowanie w przemyśle kosmetycznym, farmaceutycznym i spożywczym jest obwarowane wieloma przepisami i zgodne z prawem. Parabeny znajdziemy na liście konserwantów dopuszczonych do stosowania w produktach kosmetycznych, mają one pozytywną opinię Komitetu Naukowego ds. Produktów Konsumenckich przy Komisji Europejskiej i uznaje się je za jedne z najmniej alergizujących substancji konserwujących.

 

Ze złą opinią trudno dyskutować!

Niezależnie od wyników badań nad estrogennym działaniem parabenów, producenci biorąc pod uwagę złe nastawienie klientów do produktów zawierających parabeny, ograniczają użycie tych związków w kosmetykach. Z tego też powodu na wielu kosmetykach znajdziemy informację, o tym, że produkt nie zawiera parabenów.

 

Czy można uniknąć stosowania konserwantów w ogóle?

Odkąd stosowanie parabenów w procesie konserwacji budzi tak silne kontrowersje, zaczęto się zastanawiać czy możemy zrezygnować z nich całkowicie. Chciałoby się powiedzieć, że tak, ale… Kosmetyki, podobnie jak produkty spożywcze, są doskonałą pożywką dla grzybów i bakterii. Znajdujące się w nich aminokwasy, peptydy, ekstrakty roślinne i witaminy są bardzo nietrwałe i szybko ulegają rozkładowi. To oczywiste, że im mniej konserwantów tym lepiej dla naszego zdrowia, jednak całkowita rezygnacja ze stosowania substancji utrwalających wydaje się niemożliwa. Co więcej, stężenie parabenów w kosmetykach waha się od 0,3 do 0,5 proc. (w UE do 0,4 proc.), a poza nimi w kosmetykach czy produktach spożywczych występują także inne preparaty konserwujące.

Zaufali nam