Sekret Zdrowia
Newsletter zapisz się

Flexitol- jeden krok do zdrowych stóp.

Serdecznie witamy

na oficjalnej stronie internetowej

Biuletynu edukacyjnego o zdrowiu

SEKRET ZDROWIA i urody

Sekrety zdrowia i urody

w zasięgu ręki

każdego Pacjenta


Urlop razem czy osobno?

Sezon urlopów za pasem. Wielu z nas dawno zaplanowało swój urlop, a reszta z pewnością intensywnie już o nim myśli. My jednak chcemy sobie i wam postawić inne pytanie. Czy ten czas przeznaczony na odpoczynek spędzić razem czy osobno?

 

 

W wielu pismach spotkamy się z dość stereotypowym spojrzeniem na ten problem i wiążącymi się z tym spojrzeniem ostrzeżeniami: jak ustrzec się przed zdradą, znudzeniem partnera, rozstaniem. Przypomina to trochę bitwę o prawo do własności. Drogie Panie, jeśli partner nas zdradza to znaczy, że szuka w innym związku czegoś, czego mu nie dajemy, jeśli ma odejść i tak odejdzie, a trzymanie partnera na tzw. „ krótkiej smyczy” jest najgłupszą radą, jakiej można udzielić i sprawdza się tylko w przypadku tresowania zwierząt.

Dwa światy, dwa serca i różne potrzeby

Jednak z psychologicznego punktu widzenia, jesteśmy osobnymi bytami, a to, co nas łączy, to zazębiające się części tych bytów. Podstawami dobrego, trwałego związku są miłość, zaufanie i szacunek do drugiej osoby. Natomiast staroświecki zwyczaj, polegający na całowaniu kobiety w rękę i przepuszczaniu jej w drzwiach do autobusu – to jedynie nawyki kulturowe, za którymi nie musi kryć się absolutnie nic. Jeśli szanujemy drugiego człowieka, przyznajemy mu prawo do samodzielnego myślenia, działania, własnych zainteresowań, poglądów, prawo do własnego świata.

Asertywne myślenie

Konsekwencją tego szacunku jest fakt, że i my i nasz partner, mamy prawo do tego, by odpocząć od codzienności, automatyzmów życia w pracy i w domu w sposób, jaki nam naprawdę odpowiada. I nasze modele odpoczywania mogą się różnić. W tym naprawdę nie ma nic złego! Oboje mamy też prawo być zmęczeni sobą lub po prostu mieć ochotę na chwilę samotności. To też nic złego! Często sami wpędzamy się w absurdalne sytuacje, niepotrzebnie ulegając partnerowi i godząc się na sposób odpoczynku odpowiadający jemu –nie nam. W efekcie, gdy jedno z nas chce leżeć na plaży, a drugie chodzić po górach – zamiast się zrelaksować, czujemy się rozdrażnieni, zmuszani do czegoś, co nam nie odpowiada i popadamy w konflikty. Wracamy z urlopu jeszcze bardziej zmęczeni, niż wyjeżdżaliśmy i szukamy porad jak skutecznie się relaksować. Czasem i w małżeństwie przydałoby się asertywne myślenie – to nie egoizm! Krótkie rozstania nie mogą i na pewno nie zaszkodzą stabilnemu związkowi, ba nawet mogą odświeżyć nasze wzajemne relacje.

Czy naprawdę musimy być jednością?

Taki model wspólnego odpoczynku, rodzinnego odpoczynku, został nam narzucony w procesie wychowania. To rodzaj stereotypu, wtłaczającego nas w poczucie winy, gdy tylko uświadomimy sobie, że mamy jednak inne potrzeby, niż nasz partner. Wychowano nas w modelu rodziny przedstawianej jako monolit, jedno ciało i jedna myśl. Tym trudniej nam samym przyznać się do własnych potrzeb. Często mamy wręcz silne poczucie winy, gdy uświadamiamy sobie, że nasze oczekiwania, potrzeby, marzenia tak bardzo różnią się od siebie. A przecież każde z nas ma prawo do samorealizacji. Jak wynika z doświadczeń, związki ludzi, którzy kochają się, mają do siebie zaufanie i dają sobie nawzajem prawo do wolności i samorealizacji, są dużo trwalsze i szczęśliwsze.

Zaufali nam